Świadectwa

Jesteśmy małżeństwem od 18 lat, rodzicami 6 dzieci. Głównie utrzymujemy się z gospodarstwa rolnego, czasami praca dorywcza.
REO seminaryjne przeszliśmy w zeszłym roku. W Odnowie jesteśmy razem od 2012 roku, wcześniej mąż uczestniczył tylko na czuwaniach w Częstochowie i na OSH w Ostrołęce. W Kółku Różańcowym jesteśmy około roku, od samego jego początku. Nasze małżeństwo przez ten czas zmieniło się o 180°. Dzięki wspólnej modlitwie Pan Bóg stwarza nas na nowo. Bardzo się zbliżyliśmy do siebie. Kochamy się.
Problemy jak były, tak są lecz wiemy, że nie jesteśmy sami. Jest z nami Jezus i nie pozwoli nam zrobić nic złego. Doświadczamy wszędzie pomocy Boga, w sprawach trudnych i tych z pozoru błahych. Jezu kochamy Cię i dziękujemy za małżeństwa które trwają z nami na modlitwie.
Z Bogiem, Jola i Bernard

Szczęść Boże. Pragnę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami, jak różaniec zmienia moje życie małżeńskie, radością, jaką daje mi wspólna małżeńska modlitwa różańcowa. Od początku należymy do naszej „Róży Różańcowej małżeństw”. Od kiedy dowiedziałam się, że będzie taka inicjatywa, bardzo zapragnęłam byśmy razem w niej uczestniczyli, ponieważ byłam przekonana, że kiedy duża liczba osób modli się w jednej intencji, to Pan Bóg szczególnie błogosławi. I tak też się dzieje. Od tej chwili poczułam wielką miłość do mojego męża (mocniejszą niż kiedykolwiek dotąd), szacunek. Cieszy nas każda chwila spędzona ze sobą (szkoda, że tak mało czasu na wszystko). Mamy o czym rozmawiać i tematy się nie kończą. Obsypujemy się komplementami, lubimy sprawiać sobie nawzajem drobne przyjemności. Dawno nie mieliśmy kłótni, były drobne różnice zdań. Nie potrafimy długo gniewać się na siebie, po chwili przepraszamy się. Pan Bóg dotyka naszych serc, naszych spraw, czuję fizycznie Jego obecność. Chwała Panu!

Beata

różaniec 1